
Przez pewien okres czasu myślałam, że jestem osobą, która już zdobyła określenie swojego istnienia. Jednak ciągle pozostawało to niepełne, bezwładnie porzucone w przestrzeni, pełne strachu, obfitujące w niemoc a zarazem nieopisane pragnienie określenia. Myśląc o ogółach całkowicie zostało zatracone postrzeganie szczegółów. Ta powaga postawienia kropki nad "i" została zsunięta na tor boczny, gdzie czekała na zainteresowanie. Od czasu kiedy mój sposób myślenia opierał się na jak najzgrabniejszym wykaligrafowaniu tegoż spojnika szczyt góry ku któremu podążam określał się znakiem zapytania. Nie wiadomo było gdzie jest i jaka stromością się on charakteryzuje. więc jak mamy dążyć do czegoś, do wspięcia się na mistyczną górę, dosięgnięci szczytu, skoro nieopisane zostało czy dany wierzchołek istnieje. Nie musza go pokazywać na fotografiach, nie musi być zawarty na żadnej z map, lecz to jego miejsce w naszym sercu ma największe znaczenie, to czy potrafimy w niego uwierzyć, dosięgnąć go oczami wyobraźni, namalować, stworzyć, wyrzeźbić, pchnąć go ku istnieniu. Na to chyba przyszedł najbliższy czas. To jest najwłaściwszy moment by wyzbyć się wszystkiego co zbędne, obaw, strachu, mar przeszłości i pozostawić w umyśle surową wersję idei dosięgnięcia naszego własnego szczytu, która przy odpowiedniej pielęgnacji stanie się bardziej wartościowa niż diament.
ja nie poddam się na stracie
całe życie płynęliśmy jak na fali tak na farcie
Nowy rok przygotował dla mnie prawdziwą ekspansję przeszkód. I tym razem patologicznych odprysków skutków nie da rady zamalować jedna warstwą szarej farby pozornej normalności.
Jak się jebie, to wszystko
i gdzie jest wtedy zdrowy rozum.
W końcu zrodził się u mnie motyw do znalezienia tej kropki nad "i". Przyznam, że poniekąd było to za sprawą jednego z blogów, na którego ostatnio natrafiłam.Nie będę się rozwodzić więcej na ten temat, chociaż zachęcam do odwiedzenia.
Link podaję Wam tutaj:
Jeżeli chcecie się przyjrzeć problemowi prokrascynacji z bardziej naukowej strony czy dowiedzieć się jak zwiększyć motywację i pewność siebie musicie koniecznie odwiedzić ten kanał:
Mam świadomość, że większość ludzi boryka się z brakiem motywacji, niewiarą we własne siły. Myślę, że ten film powinien Wam uzmysłowić coś niezwykle ważnego. Jest on naprawdę warty uwagi i myślę, że te 20 minut będzie jednymi z tych lepiej zainwestowanych.
+ na koniec
~anything else