DIY#2 Gold skirt
Znowu nic mi się nie chce. W sumie już się do tego przyzwyczaiłam, co jest dla mnie tym bardziej żałosne. Przychodzę dzisiaj do Was ze złota spódniczka szytą z nożem na gardle niespełna 5 godzin przed imprezą sylwestrową. Powstała ona z ogromnej złotej koszuli zakupionej kiedyś w sh.

Postaram się teraz częściej dodawać posty. Mam już tyle pomysłów...
~anything else
fajnie Ci wyszła :)
OdpowiedzUsuń